3 scenariusze dla rynku nieruchomości 2026. Tabela decyzyjna.
Jaki będzie trend na rynku mieszkań w 2026
W 2026 roku rynek mieszkań w Polsce może zachowywać się „nierówno” – w jednych miastach i segmentach ceny będą się stabilizować, w innych presja popytowa może wrócić szybciej, a gdzie indziej kupujący znów dostaną mocniejszą pozycję negocjacyjną. Dlatego zamiast jednej prostej prognozy przedstawiamy analizę opartą na danych i trzech realnych scenariuszach: bazowym, popytowym i recesyjnym – wraz z sygnałami, które pozwalają rozpoznać, który z nich zaczyna dominować.
Tomasz Lebiedź o tym, który scenariusz sytuacji na rynku mieszkań może dominować w roku 2026 i co należy śledzić, aby być na bieżąco z wydarzeniami rynkowymi
Jeśli chcesz podejść do 2026 roku praktycznie – jako kupujący, sprzedający, inwestor albo pośrednik – potraktuj ten materiał jak instrukcję obserwacji rynku: co sprawdzać co miesiąc, na jakie wskaźniki reagować i kiedy rynek przechodzi z jednego scenariusza w drugi. Poniżej znajdziesz opis scenariuszy i tabelę decyzyjną, która porządkuje najważniejsze sygnały w jednym miejscu.
Tabela decyzyjna
| Jeśli w danych widzisz… | …to najczęściej oznacza scenariusz | Co to znaczy w praktyce |
|---|---|---|
| Kredyty hipoteczne rosną 2–3 odczyty z rzędu + oferta deweloperów się kurczy + negocjacje znikają | POPYTOWY | Popyt wyprzedza podaż → presja na wzrost cen i czynszów, szybkie „wchłanianie” oferty |
| Kredyty hipoteczne słabną / brak odbicia + oferta rośnie + rabaty/bonusy wracają | RECESYJNY | Kupujący ma przewagę → dłuższa sprzedaż, większa selektywność, lokalnie spadki cen efektywnych |
| Kredyty stabilnie/umiarkowanie w górę + oferta bez skrajności + negocjacje umiarkowane | BAZOWY | Stabilizacja → ceny raczej płasko lub lekko w górę; różnice między miastami/segmentami rosną |
| Rynek pracy pogarsza się (bezrobocie w górę / realne płace hamują) + czas sprzedaży rośnie | RECESYJNY (wzmacnia się) | Spada skłonność do zakupu → rośnie presja negocjacyjna, rynek „oddycha” |
| Rynek pracy mocny + kredyt wyraźnie odbija + czas ekspozycji ofert spada | POPYTOWY (wzmacnia się) | Transakcje przyspieszają → ceny częściej rosną, a „dobre” mieszkania znikają szybko |
| Pozwolenia i starty deweloperów spadają + sprzedaż przynajmniej stabilna | BAZOWY → POPYTOWY (ryzyko przejścia) | Tworzy się luka podaży: jeśli popyt przyspieszy, rynek łatwo przechodzi w popytowy |
| Pozwolenia i starty deweloperów spadają + sprzedaż słabnie | BAZOWY → RECESYJNY (ryzyko przejścia) | Podaż przyszła maleje, ale dziś popyt nie dźwiga → rosną rabaty, presja na deweloperów |
| Czynsze rosną szybciej + kupno hamuje (kredyt słaby) | RECESYJNY na zakupie, mocniejszy najem | Część popytu „ucieka” w najem → zakup stoi, najem trzyma stawki |
| Czynsze przyspieszają + kupno też przyspiesza (kredyt rośnie) | POPYTOWY | Silny popyt mieszkaniowy ogółem → presja zarówno na ceny, jak i czynsze |
Zasada 2-3 odczytów:
Żeby nie reagować na „szum”, uznaj scenariusz za dominujący, gdy większość sygnałów z jednej kolumny utrzymuje się przez 2–3 kolejne publikacje danych (miesiące/kwartały).
Co wiemy o gospodarce:
Kredyty mieszkaniowe:
📉🏠 Wnioski vs. udzielone kredyty mieszkaniowe (BIK) – co mówi koniec 2025?
Na wykresie widać dwie rzeczy jednocześnie:
✅ Rok do roku jest wyraźnie lepiej – liczba wniosków i udzielonych hipotek jest zauważalnie wyższa niż w 2024. To spójne z komunikatem BIK, w którym czytamy o wzroście r/r w hipotekach (+22,3%) oraz w kredytach gotówkowych i ratalnych.
⚠️ Ale miesiąc do miesiąca (XI vs X 2025) mamy mocny zjazd – w listopadzie spada zarówno liczba wniosków, jak i liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych. BIK sam podaje dla hipotek spadek m/m rzędu ok. -18% (w liczbie i wartości), więc ten wykres dobrze to „wizualizuje”.
I teraz kluczowe pytania, których w komunikacie BIK brakuje:
🔎 Ile z tej akcji hipotecznej to refinansowania / przenoszenia starych kredytów?
BIK podaje dynamiki sprzedaży, ale nie pokazuje udziału refinansowań. A to ma znaczenie, bo przy systematycznie spadających stopach procentowych część „wzrostu” może wynikać nie z nowych zakupów mieszkań, tylko z poprawy warunków finansowania dla już istniejących kredytów.
🔁 Co oznacza tak gwałtowna zmiana m/m?
Taki skok w dół może być zwykłą sezonowością lub efektem „mocnego” października, ale może też sugerować, że popyt jest wrażliwy na zmianę oczekiwań (np. co do stóp, cen mieszkań czy programów). Warto patrzeć, czy grudzień/styczeń to potwierdzą.
📌 BIK pisze też, że kredyty ratalne rosną m.in. dlatego, że ludzie kupili mieszkania i je wyposażają – to brzmi logicznie. Ale przy kredytach gotówkowych interpretacja nie jest tak oczywista: wzrost może oznaczać zarówno większą skłonność do dużych zakupów/remontów, jak i „łatanie” budżetów. Tu dopiero struktura danych i jakość spłat pokażą, co dominuje.
Podsumowanie o kredytach mieszkaniowych:
📈 Trend r/r jest dobry, ale 📉 listopad pokazał wyraźne hamowanie m/m. A bez informacji o refinansowaniach i strukturze kredytów łatwo wpaść w zbyt optymistyczny obraz rynku.
Co myślicie — to tylko „oddech” po październiku, czy sygnał, że popyt jest bardziej kruchy, niż sugerują nagłówki? 👇
Sytuacja na budowach mieszkań:
Szczegółowe omówienie w sytuacji na budowach znajdziesz tutaj ->
Bezrobocie i zarobki
Jeśli chcesz nie tylko czytać o rynku, ale też zdobyć praktyczne umiejętności – zobacz nasze kursy online. Wybrałem dla Ciebie 3 szkolenia, które szczególnie pomogą w pracy agenta i inwestora.








