GUS obniża prognozy: tylko 28,4 mln Polaków
Co stanie się z cenami mieszkań i działek?
GUS opublikował nową symulację demograficzną, z której wynika, że populacja Polski będzie spadać dużo szybciej, niż zakładano jeszcze w 2023 roku. Według najnowszej prognozy liczba mieszkańców może spaść aż do 28,4 miliona. To dramatyczna zmiana w stosunku do poprzednich danych – i konsekwencje dla rynku nieruchomości mogą być potężne.
Tomasz Lebiedź o tym co się stanie na rynku nieruchomości, jeśli ziści się to co GUS zapowiada w nowej symulacji demograficznej.
Wykresy z symulacji GUS
Warianty zmian współczynnika dzietności (TFR) do 2060 roku
Wykres przedstawia, jak według GUS może zmieniać się współczynnik dzietności w Polsce (TFR) w kolejnych dekadach — oraz jak wygląda scenariusz „niski”, zakładający utrzymanie się obecnego poziomu urodzeń.
- Czarna linia – dane rzeczywiste do około 2023 roku. Wyraźnie widać spadek TFR do poziomu ok. 1,1, czyli jednego z najniższych poziomów w Europie.
- Niebieska linia – scenariusz oficjalny GUS. Zakłada powolny wzrost dzietności do około 1,45 – 1,50 do roku 2060. To nadal bardzo niski poziom, niewystarczający do zastępowalności pokoleń (2,1).
- Czerwona linia – scenariusz niski. Zakłada, że dzietność pozostaje bez zmian na skrajnie niskim poziomie 1,1 przez cztery kolejne dekady.
Wniosek:
Nawet scenariusz optymistyczny nie zakłada powrotu do poziomu dzietności umożliwiającego stabilizację populacji. Oznacza to trwały i głęboki proces starzenia się społeczeństwa, który będzie wpływał na rynek pracy, gospodarkę oraz długoterminowy popyt na mieszkania.
Jeśli chcesz nie tylko czytać o rynku, ale też zdobyć praktyczne umiejętności – zobacz nasze kursy online. Wybrałem dla Ciebie 3 szkolenia, które szczególnie pomogą w pracy agenta i inwestora.
Kurs pośrednika nieruchomości online
Umiejętności sprzedażowe
Prawo w obrocie nieruchomościami
Zakładane zmiany oczekiwanego trwania życia do 2060 roku

Wykres pokazuje przewidywane zmiany długości życia kobiet i mężczyzn w Polsce — zarówno w scenariuszu oficjalnym, jak i w scenariuszu „wysokim”, w którym poprawa zdrowia i medycyny jest szybsza.
Dane rzeczywiste (czarne linie) pokazują niewielkie załamanie długości życia w okolicach 2020 roku, związane z pandemią.
- Niebieskie linie – scenariusz oficjalny GUS. Zakłada stopniowy wzrost:
- mężczyźni: z ok. 74–75 lat do ok. 83 lat,
- kobiety: z ok. 82 lat do ok. 88 lat.
- Zielone linie – scenariusz z podwyższonym trwaniem życia. W tym wariancie mężczyźni mogą osiągać około 85 lat, a kobiety około 90 lat.
Wniosek:
Nawet przy niskiej dzietności populacja będzie żyła coraz dłużej — co oznacza szybkie zwiększanie udziału osób 65+ w strukturze ludności. To jeden z kluczowych czynników, który w kolejnych dekadach zmieni profil popytu mieszkaniowego, preferencje lokalizacji oraz wielkość gospodarstw domowych.
Liczba ludności Polski do 2060 roku w czterech scenariuszach
To najważniejszy wykres pokazujący cztery ścieżki zmian populacji Polski aż do 2060 roku.
- Czarna linia – dane rzeczywiste do 2023 roku. Populacja zaczęła spadać już po 2012 roku.
- Niebieska linia – scenariusz oficjalny. Zakłada spadek populacji do ok. 30,9 mln osób w 2060 r.
- Zielona linia – podwyższone trwanie życia. Nieco łagodniejszy spadek, ludności ok. 32,3 mln.
- Czerwona linia – niska dzietność. Bardzo strome tempo spadku: populacja w 2060 r. ok. 28,4 mln osób.
- Czerwona linia przerywana – niska dzietność + wyższe trwanie życia. Nieco łagodniejsza wersja powyższego scenariusza, ale nadal około 29,4 mln osób.
Wniosek:
W każdym wariancie — nawet najbardziej optymistycznym — Polska wchodzi w fazę głębokiego wyludnienia. Różnica między scenariuszami to aż 3,9 miliona ludzi, ale wszystkie prowadzą do znaczącego spadku populacji.
To kolosalne konsekwencje dla rynku nieruchomości, pracy i finansów publicznych.
Rynek nieruchomości zmienia się szybko – nie przegap nowych danych. Zapisz się na darmowy newsletter
Piramida wieku ludności w 2060 roku
Wykres przedstawia strukturę ludności według wieku w roku 2060 w trzech scenariuszach:
- scenariusz oficjalny (tło – niebieskie pola)
- scenariusz z niską dzietnością (czerwona linia)
- scenariusz z podwyższonym trwaniem życia (zielona linia)
Co widać na wykresie?
- Piramida wieku z klasycznej „piramidy” zmieniła się w odwróconą piramidę – z bardzo szeroką górą i wąskim dołem.
- W każdym wariancie osoby w wieku 65+ stanowią największą część populacji.
- Scenariusz niskiej dzietności (czerwony) pokazuje skrajnie wąskie roczniki młode (0–20 lat).
- W scenariuszu podwyższonego trwania życia (zielony) górne roczniki (80–95+) są wyraźnie bardziej liczne — efekt dłuższego życia.
- Liczba mężczyzn spada szybciej wraz z wiekiem, liczba kobiet znacznie wolniej — standardowy trend demograficzny.
Wniosek:
Polska w 2060 roku będzie krajem ludzi starszych, z dramatycznie małą liczbą dzieci i młodzieży. Piramida wieku w żadnym scenariuszu nie zapewnia stabilności populacji.
Dla rynku nieruchomości oznacza to:
- duży popyt na mieszkania senioralne,
- wzrost liczby jednoosobowych gospodarstw domowych,
- mało młodych kupujących pierwsze mieszkania,
- możliwe nadpodaże w niektórych regionach po 2040 roku (a nawet wcześniej),
- starzenie się lokalnych społeczności i „kurczenie” mniejszych miast.
Coś dla Patronów:
Tu znajdziesz specjalne treści przeznaczone tylko dla Patronów.




