Po 1 czerwca – Wzrost Cen Mieszkań?
Minister kontra Minister, a mieszkań brak!
Czy grozi nam wzrost cen mieszkań?
Wyniki głosowania z 1 czerwca mogą mieć istotny wpływ na rynek nieruchomości w Polsce – zarówno pod względem cen mieszkań, jak i kierunku działań legislacyjnych. Już wcześniej obserwowaliśmy napięcia wewnątrz rządzącej koalicji. Padały wzajemne oskarżenia – z jednej strony o bezczynność, z drugiej o decyzje, które miały szkodzić stabilności rynku.
Tomasz Lebiedź o tym, czy po wyborach pojawi się jasna strategia wspierająca budownictwo mieszkaniowe? A może czeka nas dalszy impas i przeciąganie liny między resortami oraz ugrupowaniami? Jedno jest pewne – sytuacja na rynku nie znosi próżni, a inwestorzy, deweloperzy i kupujący czekają na konkrety.
Porównanie zmian wynagrodzeń i inflacji – czy grozi nam nowy wzrost cen?
Wykres pokazuje porównanie zmian przeciętnych wynagrodzeń (linia niebieska) i inflacji (linia czerwona) rok do roku od początku 2022 do połowy 2025. Na jego podstawie można wyciągnąć kilka ważnych wniosków dotyczących potencjalnego ryzyka wzrostu inflacji:

Dalszą część artykułu znajdziesz pod opisem szkoleń (sprawdź PROMOCJE)
O obrocie działkami budowlanymi
Kurs pośrednika nieruchomości online
Zimne telefony w nieruchomościach
1. Wynagrodzenia rosną szybciej niż inflacja
Od około połowy 2023 roku inflacja systematycznie spada, natomiast wzrost wynagrodzeń utrzymuje się na poziomie 10–13%, z krótkimi spadkami. Od początku 2024 roku ta różnica stała się wyraźna – realne płace dynamicznie rosną.
To oznacza, że siła nabywcza konsumentów się poprawia, co może prowadzić do wzrostu popytu – a w konsekwencji do presji inflacyjnej.
2. Ryzyko popytowe dla inflacji
Utrzymujący się silny wzrost płac, przy stosunkowo niskiej inflacji, może zwiększyć konsumpcję i inwestycje konsumenckie. To szczególnie ważne w kontekście rynku nieruchomości i usług.
Jeśli producenci zaczną podnosić ceny w reakcji na większy popyt – może to zapoczątkować nową falę inflacyjną.
3. Potencjalna reakcja polityki monetarnej
NBP może być zmuszony do wstrzymania obniżek stóp procentowych, a nawet do ich podwyższenia, jeśli inflacja zacznie rosnąć z powodu wzrostu konsumpcji napędzanej płacami.
4. Na razie inflacja jest stabilna
W pierwszych miesiącach 2025 roku inflacja utrzymuje się w przedziale 4,1–4,9%, czyli jest relatywnie stabilna i znacznie niższa niż w latach 2022–2023.
Pamiętaj:
Wykres nie pokazuje jeszcze faktycznego wzrostu inflacji, ale zapowiada warunki sprzyjające jej odbiciu w drugiej połowie 2025 roku, jeśli spełnią się następujące warunki:
- tempo wzrostu wynagrodzeń się utrzyma,
- polityka fiskalna pozostanie ekspansywna,
- pojawią się nowe impulsy podażowe (np. wzrost cen energii lub surowców).
Czy wzrost inflacji oznacza automatyczny wzrost cen mieszkań?
Wielu obserwatorów rynku zakłada, że inflacja idzie w parze z rosnącymi cenami nieruchomości. Ale czy na pewno? Rzeczywistość jest bardziej złożona – bo choć inflacja wpływa na rynek mieszkaniowy, to nie zawsze powoduje automatyczny wzrost cen mieszkań. Od czego to zależy?
Inflacja a ceny mieszkań – jakie jest połączenie?
Inflacja, czyli ogólny wzrost cen towarów i usług, oznacza spadek siły nabywczej pieniądza. W teorii: im wyższa inflacja, tym więcej trzeba zapłacić za dobra – także za nieruchomości. Ale mieszkania to nie tylko towar – to również inwestycja, potrzeba i element polityki kredytowej. Dlatego ich ceny reagują na inflację w sposób pośredni.
1. Inflacja kosztowa może podnosić ceny mieszkań
W okresach wysokiej inflacji materiałów budowlanych, energii i robocizny – deweloperzy podnoszą ceny, by utrzymać rentowność inwestycji. Przykład? Lata 2021–2022, kiedy ceny stali, betonu i usług budowlanych rosły znacznie szybciej niż inflacja konsumencka. Wtedy ceny mieszkań rzeczywiście szybowały w górę.
2. Polityka stóp procentowych hamuje lub napędza popyt
Jednym z głównych narzędzi walki z inflacją są stopy procentowe. Gdy inflacja rośnie, bank centralny podnosi stopy, by zniechęcić do brania kredytów. A to z kolei ogranicza dostępność finansowania zakupu mieszkań – i tym samym hamuje wzrost cen lub wręcz powoduje ich spadek.
Dlatego w latach wysokiej inflacji, ale też wysokich stóp procentowych – jak w 2023 roku – ceny mieszkań w wielu miastach wyhamowały, mimo że inflacja ogólna wciąż była wysoka.
3. Zachowania konsumentów – ucieczka przed inflacją
W sytuacji niepewności i spadku wartości pieniądza, część inwestorów „ucieka” z gotówki w twarde aktywa, takie jak złoto lub… nieruchomości. Taki wzrost popytu inwestycyjnego może przejściowo podbijać ceny mieszkań – niezależnie od realnej dostępności kredytów czy zdolności nabywczej przeciętnego Polaka.
4. Dochody realne a rynek mieszkań
Wzrost inflacji bez wzrostu wynagrodzeń może wręcz zniechęcić ludzi do zakupów – ich siła nabywcza realnie spada, mimo że pensja nominalnie rośnie. Z drugiej strony – jeśli pensje rosną szybciej niż inflacja (jak w Polsce od początku 2024 roku), konsumenci wracają na rynek, co może prowadzić do wzrostu cen.
Podsumowanie: inflacja wpływa na ceny, ale nie zawsze je podnosi
Wzrost inflacji nie oznacza automatycznego wzrostu cen mieszkań. Dużo zależy od tego:
- czy rosną także wynagrodzenia,
- jakie są stopy procentowe i dostępność kredytów,
- jak reagują inwestorzy i konsumenci,
- czy deweloperzy ponoszą realne koszty budowy.
Czasem inflacja hamuje rynek mieszkaniowy, a czasem – jeśli towarzyszy jej wzrost płac i luźna polityka kredytowa – staje się katalizatorem wzrostu cen. Dlatego każdy sygnał inflacyjny trzeba analizować w kontekście całej gospodarki, a nie traktować go jako prosty wskaźnik przyszłych cen.
Jeśli chcesz na bieżąco śledzić rynek nieruchomości, to zapisz się do naszego newslettera.
Newsletter: Nowości z rynku nieruchomości
Coś dla Patronów:
Tu znajdziesz specjalne treści przeznaczone tylko dla Patronów.

