Zastój na budowach! Czy to podniesie ceny mieszkań?
Buduje się coraz mniej
Myślisz, że ceny mieszkań już są wysokie? Poczekaj dwa lata... To, co dzieje się teraz na budowach, może kompletnie odmienić rynek! Buduje się coraz mniej – i to nie jest przypadek. Co to oznacza dla Ciebie jako kupującego, inwestora albo pośrednika? W tym filmie pokażę, jakie konsekwencje przyniesie ten zastój w budownictwie i dlaczego to może oznaczać niemal tylko jedno – wzrost cen.
Tomasz Lebiedź analizuje aktualne dane GUS o budownictwie mieszkaniowym i wskazuje jak ta sytuacja może wpłynąć na ceny mieszkań w najbliższej przyszłości.
Co dzieje się na budowach mieszkań?
Z filmu zamieszczonego na tej stronie dowiesz się, kto w 2025 roku ostro ruszył z budową nowych mieszkań, a kto mocno nacisnął na hamulec. Wyjaśniamy, dlaczego tak się stało i jaki wpływ ten zastój może mieć na ceny mieszkań za rok lub dwa.
W pierwszych pięciu miesiącach 2025 roku odnotowano spadek liczby rozpoczynanych budów oraz wydawanych pozwoleń na budowę mieszkań przeznaczonych na sprzedaż i wynajem. W tym samym czasie budownictwo indywidualne notuje niewielki wzrost. Zwróć też uwagę na „imponujący” – bo niemal 2,5-krotny – wzrost liczby pozwoleń dla budownictwa komunalnego. Gdy jednak spojrzysz na dane względne, łatwo zauważysz, że udział tej formy budownictwa wciąż pozostaje marginalny. W filmie wyjaśniamy, kiedy i dlaczego może się to zmienić.
Dalszą część artykułu znajdziesz pod opisem szkoleń (sprawdź PROMOCJE)
Umowy najmu
Sprzedaż na rynku pierwotnym
Umowa przedwstępna
Udziały różnych form Budownictwa mieszkaniowego
Na poniższym wykresie możesz zobaczyć, jaki udział mają różne formy budownictwa w ogólnej liczbie mieszkań, których budowa rozpoczyna się w danym okresie. Jeśli liczysz na to, że wkrótce zaczną spadać ceny mieszkań dzięki rozwojowi budownictwa społecznego, możesz się rozczarować. W filmie wyjaśniamy, dlaczego tak właśnie będzie.
Przyjrzyj się poniższym wykresom i zwróć uwagę na wyraźne spowolnienie działalności deweloperów. W filmie wyjaśniamy, dlaczego deweloperzy zwalniają z rozpoczynaniem nowych budów i wstrzymują się z uzyskiwaniem pozwoleń na kolejne inwestycje mieszkaniowe. Czy robią to po to, by ceny mieszkań nie spadały – a może wręcz zaczęły rosnąć?
Jeśli chcesz na bieżąco śledzić rynek nieruchomości, to zapisz się do naszego newslettera.
Newsletter: Nowości z rynku nieruchomości
Jak będzie zmieniać się podaż mieszkań
Na początku 2025 roku mieliśmy dużą podaż mieszkań – zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Jednocześnie aktywność kupujących była mniejsza niż kilkanaście miesięcy wcześniej. Te dwa czynniki sprawiły, że ceny mieszkań się ustabilizowały – nie obserwujemy ani gwałtownych wzrostów, ani wyraźnych spadków.
Z poniższego wykresu łatwo odczytać, że rok 2024 był dla deweloperów niemal rekordowy pod względem liczby rozpoczynanych budów nowych mieszkań. W filmie omawiamy, jak deweloperzy zareagowali, gdy zorientowali się, że wszyscy ruszyli z budowami, oraz jaki wpływ może to mieć na ceny mieszkań w najbliższej przyszłości.
Na ceny mieszkań wpływa nie tylko liczba mieszkań w budowie. Przyglądając się statystykom rozpoczętych inwestycji, warto pamiętać, że sytuacja na budowach to tylko jeden – choć bardzo istotny – z wielu czynników.
Na popyt mieszkaniowy wpływają również: pogarszająca się demografia, migracje wewnętrzne i imigracja do Polski, poziom stóp procentowych, dostępność kredytów, a także wysokość wynagrodzeń i ich relacja do inflacji. Wszystkie te elementy razem decydują o tym, jak kształtują się ceny mieszkań.
Coś dla Patronów:
Tu znajdziesz specjalne treści przeznaczone tylko dla Patronów.









