3 błędy w ustalaniu ceny nieruchomości, które odstraszają kupujących
Lęk przed stratą powoduje naprawdę duże straty
Dlaczego mieszkania nie sprzedają się w czasie zastoju lub spadków i jak bardzo decyzja o cenie ofertowej potrafi zniszczyć wynik sprzedaży. Poznaj najczęstsze błędy: zbyt wysoka cena na start, zbyt powolne obniżanie, “trzymanie się swojej kwoty” mimo sygnałów z rynku oraz mechanizm wyimaginowanych strat, który blokuje rozsądne decyzje.
✅ Chcesz uniknąć “spalenia ogłoszenia”?
Na dole masz darmową checklistę PDF (1 strona): ustawienie ceny + plan korekty
Tomasz Lebiedź wyjaśnia dlaczego źle dobrana cena ofertowa sprzedaży nieruchomości prowadzi do dużych strat sprzedającego.
Dlaczego zbyt wysoka cena ofertowa może spowodować stratę u sprzedającego nieruchomości
Wysoka cena ofertowa bywa kusząca. Sprzedający myśli: „wystawię wyżej, najwyżej opuszczę” albo „zostawię sobie pole do negocjacji”. Problem polega na tym, że rynek nieruchomości nie działa jak bazar, a oferta to nie tylko liczba — to sygnał dla kupujących i algorytmów portali. Zbyt wysoka cena startowa potrafi paradoksalnie doprowadzić do sytuacji, w której sprzedający finalnie zarabia mniej, a proces sprzedaży trwa dłużej i generuje dodatkowe koszty.
Poniżej znajdziesz najważniejsze mechanizmy, przez które zawyżona cena ofertowa realnie obniża wynik sprzedaży.
Jeśli chcesz nie tylko czytać o rynku, ale też zdobyć praktyczne umiejętności – zobacz nasze kursy online. Wybrałem dla Ciebie 3 szkolenia, które szczególnie pomogą w pracy agenta i inwestora.
Zimne telefony w nieruchomościach – kurs online
Jak uzyskać umowę na wyłączność sprzedaży nieruchomości – kurs online
Jak mieć więcej kupujących w agencji nieruchomości- kurs online
1) „Spalenie oferty” — najcenniejszy czas to początek
Pierwsze dni i tygodnie po publikacji ogłoszenia to moment, gdy oferta ma największą widoczność: trafia do osób, które mają ustawione powiadomienia, pojawia się w „nowych” i „świeżych” wynikach oraz jest promowana przez algorytmy portalu. Jeśli wtedy cena jest nieadekwatna, kupujący nie klikają albo klikają i od razu rezygnują. Oferta traci impet.
Skutek finansowy: tracisz najlepszy moment na sprzedaż w dobrej cenie, a później zwykle musisz obniżyć bardziej.
2) Eliminacja właściwych kupujących przez filtry cenowe
Większość osób szuka mieszkań przez filtry: cena „do” określonego progu, metraż, liczba pokoi, lokalizacja. Jeśli Twoja cena jest nawet trochę za wysoka, wypadasz z listy wyników dużej grupy kupujących.
Skutek finansowy: mniej kontaktów, mniej oglądających, mniejsza konkurencja między kupującymi — a to obniża finalną cenę.
3) Psychologia porównywania: kupujący oceniają „wartość”, nie Twoje oczekiwania
Kupujący nie myśli: „sprzedający chce X”. Kupujący myśli: „za X mogę kupić coś lepszego”. Zawyżona cena automatycznie ustawia Twoją ofertę do porównania z lepszymi lokalami albo z segmentem o wyższym standardzie.
Skutek finansowy: spada liczba zapytań, a ci, którzy przychodzą, mają silną pozycję negocjacyjną.
4) Zawyżona cena przyciąga „złych” kupujących: łowców okazji i twardych negocjatorów
Często działa to tak, że kupujący racjonalni nie tracą czasu na wyraźnie drogie oferty. Zostają ci, którzy liczą na duży rabat albo na „zmęczenie sprzedającego”. Jeśli oferta długo wisi, rośnie przekonanie: „tu musi być coś do urwania”.
Skutek finansowy: finalnie schodzisz bardziej z ceny, bo negocjujesz z osobami nastawionymi na maksymalny rabat.
5) Długi czas sprzedaży generuje koszty, które są realną stratą
Im dłużej sprzedajesz, tym więcej płacisz, m.in.:
- czynsz administracyjny,
- media,
- podatek od nieruchomości (jeśli dotyczy),
- ubezpieczenie,
- ratę kredytu (jeśli jest),
- koszty utrzymania pustostanu (czas, dojazdy, ogrzewanie, drobne naprawy),
- koszt alternatywny: pieniądz „zamrożony” w nieruchomości.
Skutek finansowy: nawet jeśli sprzedasz nominalnie „za podobnie”, realnie zostajesz z mniejszym zyskiem.
6) Efekt „starego ogłoszenia”: im dłużej wisi, tym mniej wiarygodne
Kupujący widząc ofertę wystawioną długo, podświadomie zakłada: „jest za droga”, „coś jest nie tak”, „nikt nie chce, więc ja też nie chcę” albo „sprzedający będzie musiał zejść, poczekam”.
Skutek finansowy: presja na rabat rośnie z czasem, a ogłoszenie traci atrakcyjność.
7) Zbyt ostrożne obniżanie ceny pogarsza wynik bardziej niż jedna mądra korekta
Drobne, częste obniżki „po trochu” nie zawsze działają. Rynek często potrzebuje wyraźnego sygnału, że oferta weszła na właściwy poziom. Małe korekty wydłużają proces i utrwalają obraz oferty jako „przeciąganej”.
Skutek finansowy: kończysz niżej, bo długie czekanie kosztuje, a finalnie i tak musisz zrobić większą korektę.
📌 P.S. Na dole artykułu jest darmowa checklista PDF (1 strona) — do wydruku.
8) Błędna cena psuje strategię negocjacji
Kupujący negocjuje nie „z Twojego sufitu”, tylko z realiów rynku. Jeśli cena startowa jest odklejona, negocjacje zaczynają się agresywnie i zamiast rozmowy o kilku procentach dostajesz próbę korekty o kilkanaście.
Skutek finansowy: tracisz kontrolę nad rozmową cenową — negocjacje stają się „naprawą błędu”.
9) Zawyżona cena wpływa na pracę pośredników i kanały sprzedaży
Zbyt wysoka cena utrudnia marketing: reklamy i wyróżnienia mają gorszy zwrot, jest mniej telefonów i prezentacji, trudniej zebrać konkretny feedback (często zostaje tylko „za drogo”), rośnie frustracja i ryzyko chaosu decyzyjnego.
Skutek finansowy: tracisz czas i pieniądze na promocję, która słabo konwertuje, a potem i tak kończysz z obniżką.
10) „Wyimaginowana strata” i blokada decyzyjna — pułapka psychologiczna
Wysoka cena bywa próbą obrony przed emocjami: „kupiłem drożej, nie sprzedam taniej”, „włożyłem w remont”, „sąsiad sprzedał za X”. Rynek jednak nie rozlicza Twojej historii kosztów, tylko aktualną relację popytu i podaży. Im dłużej sprzedający trwa w błędzie, tym częściej kończy w końcu gwałtowną obniżką „z konieczności”.
Skutek finansowy: finalnie sprzedajesz gorzej, bo korekta jest spóźniona i wymuszona.
Wniosek: zbyt wysoka cena to nie „bezpieczny zapas” — to ryzyko
Cena ofertowa jest jak ustawienie bramki: decyduje, ilu kupujących w ogóle wejdzie do procesu. Zawyżenie bramki zmniejsza liczbę potencjalnych klientów, wydłuża sprzedaż, zwiększa koszty utrzymania, psuje negocjacje i „spala” ogłoszenie w najbardziej wartościowym momencie.
Jeśli chcesz sprzedawać dobrze, zasada jest prosta: lepiej trafić w rynek od razu albo zrobić jedną sensowną korektę, niż przez miesiące „testować” cenę i płacić za czas.
Rynek nieruchomości zmienia się szybko – nie przegap nowych danych. Zapisz się na darmowy newsletter
Coś dla Patronów:
Tu znajdziesz specjalne treści przeznaczone tylko dla Patronów.

